 |
| ::Albumy | | ::Astrologia, parapsychologia | | ::Atlasy, plany, mapy | | ::Biografie, wspomnienia, wywiady | | ::Dla dzieci i młodzieży - literatura | | ::Dla dzieci i młodzieży -popularnonaukowe | | ::Dla najmłodszych | | ::Edukacja | | ::Ekonomia, zarządzanie, prawoznawstwo | | ::Encyklopedie, słowniki, leksykony | | ::Eseje | | ::Fantastyka | | ::Film | | ::Gry fabularne | | ::Gry i puzzle | | ::Historyczne | | ::Humor, aforyzmy, przysłowia | | ::Inne | | ::Judaistyka | | ::Kalendarze | | ::Kolorowanki, Malowanki, Łamigłówki | | ::Komiksy | | ::Książki audio | | ::Kulinaria | | ::Lektury szkolne | | ::Literatura | | ::Literatura faktu, reportaż | | ::Literatura obcojęzyczna | | ::Literatura piękna - obca | | ::Literatura piękna - polska | | ::Literatura popularnonaukowa | | ::Literatura Young Adult | | ::Medycyna, ziołolecznictwo | | ::Nauka i technika - popularnonaukowe | | ::Nauki humanistyczne | | ::Opowiadania | | ::Poezja | | ::Poradniki | | ::Powieści | | ::Przewodniki turystyczne | | ::Publicystyka, esej | | ::Religia, religioznawstwo | | ::Romanse | | ::Sensacja, kryminał, horror | | ::Socjologia | | ::Sport | | ::Sztuka | | ::Ściągi, opracowania | | ::Tradycje i obyczaje |
 |
|
|
|
 |
|
Autor: |
Bonnie Tsui | Wydawnictwo: |
Feeria |
Kategoria: |
Literatura faktu, reportaż | cena detal. brutto: |
39.90 zł | format: |
14.5x20.5 |
ISBN: |
9788382250565 |
oprawa: |
broszura |
stron: |
320 | rok wydania: |
2021 | data dod.: |
2024-07-03 |
|
|
Opis:
Bestseller „Los Angeles Times” i „Boston Globe”, a także książka, którą według „New York Timesa” po prostu trzeba znać. Czytelnicy zachwycają się jej niezwykłą tematyką i wyjątkowym stylem, który umożliwia niemal organiczny kontakt z bliskim ludziom żywiołem!
W wodzie czyha na ludzi wiele niebezpieczeństw, coś nas do niej jednak nieustannie przyciąga. A przecież, w przeciwieństwie do wielu innych stworzeń, nie jesteśmy urodzonymi pływakami. Musimy się tej umiejętności nauczyć. Co takiego jest w wodzie, że czujemy z nią niezwykle silną więź?
Mistrzyni reportażu Bonnie Tsui, umiejętnie przeplatając dawne oraz współczesne historie dotyczące pływania z wątkami osobistymi, ukazuje w tej książce głęboką i wieloaspektową relację człowieka z wodą. Znajdziesz tu fascynujące opowieści o prehistorycznych amatorach sportów wodnych z „zielonej Sahary”, klubie pływackim z ogarniętego wojną Bagdadu, którego członkowie spotykali się w eleganckim basenie pałacowym Saddama Husajna, o Brytyjkach z epoki wiktoriańskiej, które odważyły się upomnieć o prawa kobiet do… bezpiecznego korzystania z wody, o współczesnych pływakach japońskich zwinnie sunących przez taflę w zbroi samuraja, o społecznościach wodnych nomadów i wiele, wiele innych. Dowiesz się z niej ponadto, jakie korzyści zdrowotne przynosi nam pływanie, a zanurzając się w lekturze, być może nabierzesz ochoty, by natychmiast wskoczyć do wody i doświadczyć jej oczyszczającego działania.
Pływanie bowiem – jak twierdzi autorka – to tunel czasoprzestrzenny, pozwalający nam wyrwać się na chwilę z nieprzerwanie mielących żaren codzienności.
Zanurzenie przynosi wewnętrzny spokój i ciszę. Czasami celem jest właśnie pływanie aż do całkowitego „wyłączenia”. Wchodzimy w niemal hipnotyczny stan medytacji, licząc długości i koncentrując wzrok na grze światła, wywoływanej przez promienie słońca muskające wodę na torach. Przemykamy od myśli do myśli, aż wreszcie na chwilę zapada zupełna cisza. W tej krótkiej chwili jesteśmy całkowicie wolni od ciężaru myślenia.
Płynęliśmy tego dnia w szóstkę. Woda miała temperaturę niespełna 14°C, jej powierzchnię chłostał lekki wiatr. Przyby¬liśmy na Alcatraz przed dziewiątą rano i udało nam się złapać rozpoczynający się przypływ. Przejmujący chłód wody na chwilę odebrał mi oddech. Przegrupowaliśmy się, żeby po raz ostatni pomachać naszej łodzi i jej pilotowi. Na zdjęciach z tamtego poranka mam uśmiechniętą twarz. Wyglądam, jakby było mi cieplej, niż było faktycznie; słońce odbija się od moich okularów polaryzacyjnych, rzucając srebrne refleksy.
Odwróciliśmy się w wodzie w stronę miasta i popłynęliśmy.
Odgarniając ramionami wodę, szybko złapałam rytm i pły¬nięcie przestało wydawać się walką. Nagle stało się prostsze, przyjemnie regularne: oddech, wymach, wymach, oddech. Na to byliśmy przygotowani. Ciasny pancerz, który zacisnął się wokół mojej klatki piersiowej, gdy wchodziłam do wody, nagle opadł i zaczęłam wypatrywać pojawiających się od czasu do czasu białych grzebieni fal raczej z ekscytacją niż obawą.
Powyższy opis pochodzi od wydawcy. |
|
 |
|
|